Według szacunków międzynarodowych organizacji, w Kambodży znajduje się jeszcze od czterech do sześciu milionów min lądowych, jak również nieznana bliżej liczba niewybuchów bomb i granatów.
Kambodża | Muzeum min lądowych w Siem Reap (by C. Karras)
Jest to spadek po trzech dziesiątkach lat wojen, których doświadczyła Kambodża w drugiej połowie ubiegłego wieku. Dziś wciąż jeszcze zdarzają się przypadki śmierci lub zranienia w wyniku wybuchu miny.
Małe muzeum min lądowych w Siem Reap powstało z prywatnej inicjatywy. Jego założyciel, Aki Ra, był niegdyś zmuszony służyć czerwonym Khmerom jako żołnierz-dziecko. Później walczył z armią wietnamską przeciwko mordercom swojego narodu. Po zakończeniu wojny poświęcił dalsze życie unieszkodliwianiu śmiertelnych pozostałości wojny. Do dziś Aki Ra rozbroił około 30 000 min i niewybuchów. Część z nich wystawia w swoim, założonym w 1997 roku, muzeum.
Kambodża | Muzealne eksponaty zgromadzone przez założyciela muzeum Aki Ra (by C. Karras)
Można tu zobaczyć miny, granaty i bomby produkcji amerykańskiej, chińskiej, radzieckiej i wietnamskiej. Są wśród nich osławione „Bouncing Betty”, amerykańskie miny wybuchowe, które po pierwszej detonacji są wyrzucane z ziemi, a druga detonacja uruchamia ich niszczące działanie. W promieniu 50 m nikt nie ma szans na przeżycie. Tablice informacyjne i zdjęcia uzupełniają arsenał i dają wyobrażenie o niebezpieczeństwach, na jakie jeszcze dzisiaj narażeni są mieszkańcy Kambodży.