Przejdź do treści
🏠 Strona główna Muzea Phnom Penh Muzeum Tuol Sleng

Muzeum Tuol Sleng

🔄 🗓️ 👤 Redakcja ABC Kambodża
Kambodża Historia Kambodży Czerwoni Khmerzy
Kambodża | Mroczne cele więzienia S-21

Budynek muzeum stanowi żywy dowód panowania reżimu Czerwonych Khmerów. Cele, w których przeprowadzano tortury, pozostały w nietkniętym stanie. Do dziś muzeum zbiera wszelkie możliwe eksponaty, które upamiętniają tragiczne wydarzenia lat 70.

Kambodża | Mroczne cele więzienia S-21 Kambodża | Mroczne cele więzienia S-21 (by Wilfried Maehlmann)

Tuol Sleng nie jest muzeum w klasycznym sensie. To dawne liceum w centrum Phnom Penh, które Czerwoni Khmerzy zamienili w więzienie S-21, a po upadku reżimu w miejsce pamięci. Jeśli chce się zrozumieć współczesną Kambodżę, trudno ominąć ten adres. Właśnie tutaj najlepiej widać, jak aparat terroru działał nie tylko przez przemoc, ale też przez formularze, fotografie, przesłuchania i codzienny strach.

W lipcu 2025 roku Tuol Sleng, razem z Choeung Ek i dawnym więzieniem M-13, trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako część kambodżańskich miejsc pamięci po reżimie Khmer Rouge. To ważne, bo muzeum nie pełni dziś wyłącznie funkcji wystawowej. Nadal gromadzi archiwa, fotografie i świadectwa, a dzięki cyfrowej bazie przygotowanej z udziałem UNESCO można przeglądać dziesiątki tysięcy dokumentów związanych z S-21 również poza murami dawnego więzienia.

Historia miejsca

Czerwoni Khmerzy

Będąc w stolicy Kambodży, nie sposób nie zauważyć wciąż jeszcze żywej w pamięci i świadomości mieszkańców - nie tak jeszcze odległej - historii. W latach 1975-1979 r. miała tu miejsce jedna z najbardziej brutalnych rewolucji – powstanie Pol Pota i Czerwonych Khmerów.

17 kwietnia 1975 roku Khmer Rouge zajęli Phnom Penh i rozpoczęli realizację “Roku Zerowego”. Miasto niemal całkowicie opróżniono, mieszkańców wypędzono na wieś, a każdą oznakę dawnego życia miejskiego uznano za podejrzaną. O tym, skąd wziął się ten system i jak działał szerzej, piszemy w osobnym tekście o Czerwonych Khmerach.

S-21 nie było jednym z wielu anonimowych aresztów. Badacze Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie i archiwa Tuol Sleng wskazują je jako centralne więzienie i ośrodek przesłuchań reżimu. Trafiali tu nie tylko urzędnicy dawnego państwa czy intelektualiści, ale też sami członkowie Khmer Rouge oskarżeni o zdradę, a czasem całe rodziny.

Pamięć zbrodni

W wyniku burzliwych przemian i wielu brutalnych przedsięwzięć, na skutek tortur i głodu, śmierć poniosło wówczas ponad milion osób. Pamięć o tych wydarzeniach pielęgnowana jest w muzeum Tuol Sleng, znajdującym się w budynku dawnej siedziby władz Czerwonych Khmerów. Tam również mieściło się więzienie, w którym przetrzymywano i torturowano przeciwników władzy.

Najmocniej działa kontrast. Za drutem kolczastym wciąż widać szkolną architekturę: korytarze, dziedziniec, dawne sale lekcyjne. W budynkach A-D klasy zamieniono na cele zbiorowe, sale przesłuchań i ciasne boksy z cegły albo drewna. W innych pomieszczeniach wiszą fotografie więźniów wykonane tuż po aresztowaniu. Statystyki przestają być abstrakcyjne, kiedy patrzy się w te twarze.

Muzeum nie próbuje wygładzać tej historii. Na miejscu ogląda się zachowane łóżka i kajdany, obrazy Vanna Natha - jednego z ocalałych więźniów - oraz archiwalia, które po 1979 roku stały się jednym z najważniejszych dowodów zbrodni popełnionych przez reżim.

Kambodża | Surowe więzienne wnętrza Kambodża | Surowe więzienne wnętrza (by christianhaugen )

Tysiące ofiar reżimu

W 1975 roku siły bezpieczeństwa Pol Pota zajęły teren dawnego liceum Preah Ponhea Yat, później znanego jako Tuol Svay Prey, i urządziły tu centralne więzienie reżimu - Security Prison S-21.

Świadectwem okrucieństw i zbrodni, jakie Czerwoni Khmerzy zadawali swoim rodakom, są zachowane w nietkniętym stanie sale tortur oraz poruszające zdjęcia wychudzonych więźniów. Niezliczone eksponaty pokazują metody torturowania i uśmiercania skazanych. Współczesne opracowania muzeum oraz badaczy mówią dziś najczęściej o 15-20 tys. więźniów osadzonych w S-21. Tylko 12 osób miało dożyć wyzwolenia kompleksu w styczniu 1979 r., w tym czworo dzieci.

Wielu więźniów po przesłuchaniach wywożono następnie do Choeung Ek, miejsca egzekucji położonego około 15 km od centrum Phnom Penh. Dlatego wizyta w Tuol Sleng ma sens także jako wprowadzenie do dalszego poznawania historii kraju - tej zapisanej w dokumentach, ale też tej, którą noszą w pamięci zwykli mieszkańcy.

Wizyta w muzeum pozwala zrozumieć przejścia zwykłych obywateli, ale również burzliwe zmiany, jakie przeszła i dalej przechodzi dzisiejsza Kambodża. Dobrze zestawić ją z tekstem o stosunkach Kambodży z Wietnamem albo z artykułem o miejscu śmierci Pol Pota, który pokazuje, jak długo cień reżimu wisiał nad krajem także po 1979 roku.

Kambodża | Twarze ofiar reżimu Kambodża | Twarze ofiar reżimu (by christianhaugen)

Co zobaczymy podczas zwiedzania?

Muzeum da się przejść w półtorej do dwóch godzin, ale lepiej nie planować tej wizyty w pośpiechu. Budynek A kojarzy się przede wszystkim z pomieszczeniami, w których po wyzwoleniu znaleziono jeszcze ciała więźniów. W budynku B ogląda się setki portretów wykonanych zaraz po aresztowaniu. To właśnie te zdjęcia robią na większości odwiedzających największe wrażenie, bo nadają twarze liczbom. Budynek C zachował małe ceglane i drewniane cele, a w budynku D znajdują się między innymi dokumenty, mapy i obrazy Vanna Natha.

Warto skorzystać z audioprzewodnika albo lokalnego przewodnika. Sam spacer po dziedzińcu i korytarzach daje obraz miejsca, ale bez komentarza łatwo przegapić, jak drobiazgowo działała biurokracja S-21: formularze, fotografie, wymuszone życiorysy, listy transportowe. To nie była chaotyczna przemoc. To był system. Jeśli po wizycie chcesz lepiej poznać los jednego z ocalałych, przeczytaj tekst Był głosem ofiar Tuol Sleng.

Informacje praktyczne przed wizytą

Muzeum Tuol Sleng jest otwarte codziennie, także w święta, od 8:00 do 17:00. Bilet dla dorosłego turysty zagranicznego kosztuje obecnie 5 USD, a dla dzieci w wieku 10-17 lat 3 USD. Bilety kupuje się na miejscu, więc warto mieć przy sobie gotówkę w dolarach albo rielach.

Tuol Sleng leży w centralnej części Phnom Penh, dlatego dojazd tuk-tukiem z okolic Pałacu Królewskiego czy nadrzecznej promenady zwykle nie zajmuje długo. Na spokojne zwiedzanie dobrze zarezerwować przynajmniej dwie godziny i nie planować zaraz po nim głośnej atrakcji. Niektórzy łączą Tuol Sleng z wizytą w Muzeum Narodowym, ale emocjonalnie to dwa zupełnie różne doświadczenia, więc lepiej dać sobie chwilę oddechu.

Warto też ubrać się skromnie. Na miejscu prosi się o strój odpowiedni do miejsca pamięci - bez bardzo krótkich spodenek czy koszulek bez rękawów. Resztę praktycznych wskazówek przed spacerem po stolicy znajdziesz w Poradniku turysty.

Czy warto odwiedzić Tuol Sleng?

Tak, ale to nie jest punkt programu do odhaczenia. Dla wielu osób ta wizyta okazuje się trudniejsza niż spacer po świątyniach czy muzeach sztuki. Dobrze wejść tu rano, kiedy jest ciszej, i zostawić sobie trochę czasu po wyjściu. Krótkie napisy przy eksponatach, fotografie dzieci, listy więźniów i obrazy ocalałych działają mocniej, niż można się spodziewać.

Tuol Sleng nie opowiada wyłącznie o śmierci. Pokazuje też, jak Kambodża próbuje dziś nazywać własną traumę, porządkować archiwa i zachować pamięć dla młodszych pokoleń. I właśnie dlatego wizyta tutaj zostaje w głowie na długo.

Tagi

Kambodża Historia Kambodży Czerwoni Khmerzy Przewodnik po Kambodży Zabytki Kambodży Muzeum Tuol Sleng Pola Śmierci Muzea Kambodży
👤

Redakcja ABC Kambodża

Redakcja portalu ABC Kambodża. Pasjonaci podróży i kultury khmerskiej.

📬

Podobał się artykuł?

Napisz do nas lub subskrybuj nasz kanał RSS, aby nie przegapić nowych publikacji.