Jeśli Angkor Wat pokazuje skalę i ceremonialny porządek imperium Khmerów, Bayon pokazuje jego bardziej zagadkową stronę. Świątynia stoi w samym środku Angkor Thom i nawet dziś działa trochę jak kamienne centrum całego miasta: z bliska jest gęsta, niemal labiryntowa, a z dalszej perspektywy układa się w las wież z twarzami patrzącymi na cztery strony świata.
W oficjalnym opisie APSARA Bayon pozostaje późnobuddyjską świątynią państwową Jayavarmana VII, przeznaczoną raczej do powolnego spaceru niż szybkiego “zaliczenia”. To dobra wskazówka. Na miejscu łatwo skupić się wyłącznie na słynnych twarzach, ale równie ważne są płaskorzeźby, przejścia między galeriami i to, jak mocno cała budowla różni się od bardziej symetrycznego Angkor Wat.
Bayon w skrócie
- Fundator: Jayavarman VII, pod koniec XII wieku.
- Położenie: ścisłe centrum miasta Angkor Thom.
- Charakter świątyni: państwowa świątynia buddyjska epoki Bayon, z wyraźnymi śladami religijnego synkretyzmu.
- Najbardziej znany motyw: wieże z twarzami oraz rozległe galerie reliefów pokazujących zarówno wojny, jak i zwykłe życie Khmerów.
- Zwiedzanie: APSARA zaleca liczyć około 1,5-2 godzin.
- Dobrze łączyć z: Angkor Thom, Ta Prohm i Preah Khan.
Oryginalny opis
We wspaniałych wnętrzach świątyni Bayon 216 twarzy śledzi każdy krok zwiedzającego… Bayon jest obok Angkor Wat najbardziej znanym i równie fascynującym kompleksem świątynnym Angkoru. Najlepszym czasem na zwiedzanie jego ruin jest poranek lub wieczór, kiedy gra świateł sprawia, iż kamienne twarze i przestrzenie nabierają niesamowitego wyrazu.
Kambodża | Świątynia Bayon i jej monumentalne kamienne twarze (by jmhullot)
Pod koniec XII wieku król Dżajawarman VII (panujący w latach 1181-1219) rozpoczął budowę nowej stolicy państwa Khmerów – Angkor Thom (“Wielkie Miasto”). W centrum liczącego 9 km2, otoczonego murami miasta, oddalonego mniej więcej o kilometr od Angkor Wat, wybudowano główną świątynię okręgu - Bayon.
Bayon bez trudu można odróżnić od innych świątyń Angkoru, charakteryzują go następujące szczegóły:
-
Centralna świątynia jest okrągła, a nie jak w większości świątyń tego okresu - kwadratowa.
-
Zespół świątynny był przez stulecia rozbudowywany i rozszerzany, przez co zyskał bardziej skomplikowany plan niż inne budowle.
-
Świątynia nie jest otoczona murem, ale otwartą kolumnadą.
-
Na wieżach wykuto w kamieniu ponad 200, wysokich na 7 metrów, uśmiechniętych twarzy Buddy. Pierwotnie liczba wież wynosiła 54, z czego do dzisiaj pozostało tylko 37 (częściowo odrestaurowanych). Na większości wież widnieją cztery twarze, skierowane w cztery strony świata, podczas gdy na niektórych są tylko dwa albo trzy boskie oblicza. Niektórzy badacze sądzą, iż pierwowzorem twarzy o lodowatym uśmiechu był sam Dżajawarman VII – król Kambodży, który nakazał budowę tej świątyni.
Kambodża | Brama prowadząca do wspaniałych wnętrz Bayonu (by Darek Kozicki)
Płaskorzeźbione galerie
Centralna świątynia otoczona jest dwiema kwadratowymi galeriami, których ściany pokrywają płaskorzeźby (jest ich łącznie 11 000). Ilustrują one historyczne opowieści Khmerów, m.in. o wojnach prowadzonych przeciwko Królestwu Cham, wschodniemu sąsiadowi z dzisiejszego południowego Wietnamu, czy o bogatym w ryby jeziorze Tonle Sap. Niezwykle obrazowo przedstawiono na nich także życie w XII-wiecznej Kambodży, nie zapominając o popularnych walkach kogutów i bokserów. Na galerii wewnętrznej dostrzec można sceny zaczerpniete z mitologii hinduistycznej.
Historia zaklęta w kamieniu
Szczególne znaczenie dla historyków mają płaskorzeźby ukazujące dzień powszedni z życia Khmerów. Z historycznego Angkoru nie zachowały się bowiem żadne pisemne świadectwa jego dziejów. Pisano wówczas na liściach palmowych, a te – podobnie jak budowle z drewna – dawno padły ofiarą tropikalnego klimatu. Jedyne znane autentyczne wzmianki o Angkorze pochodzą z relacji Zhou Daguan, chińskiego ambasadora, który przez rok (od sierpnia 1296 do lipca 1297) przebywał w królestwie Khmerów.
Kambodża | Kompleks świątynny Bayon wzniesiono w XII w. (by robertnyman)
Zachwyt pokoleń
Wielu królów Angkoru w okresie swego panowania kazało wznosić nowe, własne świątynie, a czasem nawet całe stolice. Świątynia Bayon, jak również miasto Angkor Thom, w przeciwieństwie do innych tego typu kompleksów, były użytkowane również przez następców Dżajawarman VII. Z pewnością zadecydował o tym wysoki poziom rozwiązań architektonicznych i piękno zdobień tutejszych budowli.
Świątynia Bayon nie została więc - jak wiele innych – zburzona, aby na jej miejscu postawić nową lub wykorzystać jej materiał budowlany do wzniesienia innego kompleksu. Przeciwnie – była wciąż rozbudowywana i uzupełniana. W rezultacie powstała budowla bardzo złożona, z mnóstwem schodów, krużganków, mniejszych świątyń i często bardzo wąskich uliczek.
Kambodża | Kamienna twarz o tajemniczym uśmiechu (by Darek Kozicki)
Zapomniana potęga
Od XV w., kiedy państwo Khmerów zostało pokonane przez rozwijające się królestwo Tajów, zarówno Angkor Thom, jak i Bayon odeszły w zapomnienie. Wprawdzie tereny Angkoru były nadal zasiedlane i użytkowane rolniczo, ale większość świątyń porosła tropikalnym lasem.
Nowe życie dawnych świątyń
Dopiero pod koniec XIX w. europejscy naukowcy zainteresowali się tą, nieco już zapomnianą, częścią francuskich kolonii w Indochinach. Kolejne wojny i niepokoje wewnętrzne przez długie dziesięciolecia przerwały prace archeologiczne prowadzone na terenie Kambodży.
Od czasu obalenia zbrodniczego reżimu Czerwonych Khmerów Bayon i inne zespoły świątynne Angkoru poddawane są stopniowej konserwacji i restauracji. Biorą w tym udział liczne organizacje międzynarodowe, m.in.: francuskie, japońskie, niemieckie i amerykańskie. Od 1992 Bayon, jako część Angkoru, widnieje na liście kulturowego dziedzictwa UNESCO.
Co warto zobaczyć poza samymi twarzami?
Najwięcej uwagi zabierają kamienne oblicza, ale ich sens nie jest tak prosty, jak sugerują pocztówki. Część badaczy łączy je z bodhisattwą współczucia Avalokiteśwarą (Lokeśwarą), inni dopuszczają też rysy samego króla. Ta niejednoznaczność akurat Bayonowi służy: to świątynia, która nie daje się odczytać jednym spojrzeniem. Twarze są spokojne, niemal beznamiętne, a jednak cała budowla ma w sobie napięcie.
Drugą rzeczą są reliefy. Oryginalny opis słusznie akcentuje wojny z Czamami i sceny z życia codziennego, bo to właśnie one odróżniają Bayon od wielu innych świątyń Angkoru. Nie oglądasz tu wyłącznie bogów i rytuałów. Widzisz targ, łodzie, żołnierzy, zwierzęta i gesty zwykłych ludzi. Dlatego Bayon dobrze uzupełnia Ta Prohm czy Preah Khan: tam mocniej działa atmosfera ruin, tutaj mocniej działa opowieść zapisana w kamieniu.
Jak zaplanować zwiedzanie Bayonu?
Bayon zwykle zwiedza się między 7:30 a 17:30, a na całość warto zostawić od 1,5 do 2 godzin. W praktyce warto przyjąć podobny rytm. Rano światło lepiej rzeźbi twarze i łatwiej przejść galerie bez tłoku. Późnym popołudniem kamień ma cieplejszy kolor, ale ludzi bywa więcej.
Trzeba też pamiętać o bieżących pracach. Centralna wieża nadal bywa czasowo zamknięta na czas konserwacji. To nie przekreśla wizyty, bo najważniejsze doświadczenie Bayonu nie sprowadza się do jednego punktu widokowego. Ważniejsze są rytm przejść, boczne wieże, reliefy i perspektywy, które otwierają się nagle, czasem po kilku bardzo ciasnych korytarzach.
Jeśli układasz trasę tylko na jeden dzień, Bayon najlepiej działa jako część spaceru po Angkor Thom. Potem możesz pojechać do Ta Prohm, jeśli zależy Ci na bardziej “dżunglowym” klimacie, albo do Preah Khan, jeśli chcesz zobaczyć bardziej rozległy, klasztorny kompleks z tej samej epoki. Zestawienie Bayonu z Angkor Wat też ma sens, bo pokazuje różnicę między wcześniejszym monumentalnym porządkiem a późniejszą, bardziej złożoną wizją miasta Jayavarmana VII.
Bayon dziś: świątynia i plac konserwacji
Bayon nie jest wyłącznie zabytkiem; to także duży plac konserwatorski. Pod koniec 2024 roku APSARA informowała, że Japonia dołożyła dodatkowe 900 tys. dolarów do kolejnej fazy prac zaplanowanych na lata 2025-2028. W 2025 roku urząd publikował też komunikaty o identyfikacji i porządkowaniu kamiennych bloków wokół świątyni. Dla turysty to ważna wiadomość, bo tłumaczy, dlaczego część terenu może wyglądać bardziej technicznie niż romantycznie.
Paradoksalnie to dodaje miejscu sensu. Bayon nie żyje tylko w albumach ze starymi zdjęciami; jest stale badany, składany i wzmacniany. Właśnie dzięki temu można go dziś oglądać nie jako martwą ruinę, ale jako zabytek, który wciąż wymaga bardzo precyzyjnej opieki.
FAQ: Bayon
Ile czasu zarezerwować na Bayon?
Najbezpieczniej 90-120 minut. Da się przejść szybciej, ale wtedy reliefy stają się tylko tłem do zdjęć, a nie osobną opowieścią o świecie Khmerów.
Czy warto wejść do Bayonu, jeśli centralna wieża bywa zamknięta?
Tak. Nawet przy ograniczeniach zachowujesz dostęp do tego, co w Bayonie najważniejsze: lasu twarzy, galerii z reliefami i układu świątyni w centrum Angkor Thom.
Z czym najlepiej połączyć Bayon jednego dnia?
Najprościej z całym Angkor Thom, a później z Ta Prohm albo Preah Khan. Jeśli masz mniej czasu, zestaw Bayon z Angkor Wat, bo taki duet najlepiej pokazuje dwie różne logiki budowania świątyń w imperium Khmerów.
Źródła
- APSARA National Authority: Bayon, Japan provides an additional $900,000 for the Bayon restoration project, Prepares to Register Stones Around Bayon Temple
- Encyclopaedia Britannica, Bayon oraz Jayavarman VII: kontekst religijny i polityczny budowy świątyni
Darek Kozicki
Stanisław Kozłowski