Istotnym i jakże ciekawym elementem kambodżańskiej kuchni są owoce… jest ich mnóstwo na każdym targu, w każdej restauracji i bywają przyrządzane na wiele różnych sposobów. Podróżując po Kambodży naprawdę warto próbować ich nowych, nieznanych smaków. Zwłaszcza, że wielu z występujących tam owoców nie znajdziemy w sklepach po powrocie do Polski, może jedynie w puszce… a to już nie to samo!
Kambodża | Jackfruit to największy na świecie owoc rosnący na drzewie (by [Scot Nelson](http://www.flickr.com/photos/Scot Nelson) )
Im dalej na południe kraju podróżujemy, tym więcej takich tropikalnych owoców możemy spotkać. Ich różnorodność, kolorystyka i kształty są zadziwiające. Czasami można nawet odnieść wrażenie, że mamy do czynienia raczej ze sztuczną, plastikową atrapą, niż prawdziwym, jadalnym owocem…
Jednym z najbardziej osobliwych i charakterystycznych dla Kambodży owoców jest jackfruit, czyli owoc bochenkowca. To największy na świecie owoc rosnący na drzewie, osiągający 35kg wagi i 90cm długości! Młode, zielone owoce nie nadają się do jedzenia na surowo, ale używa się ich jako głównego składnika do wegetariańskich dań curry.
Dojrzały jackfruit ma żółtą skórkę i kryje w środku dość soczysty, biały miąższ, usiany drobnymi jak mak pestkami. Miąższ ma bardzo specyficzny smak i odznacza się intensywnym, upajającym zapachem. Wykorzystywany jest do produkcji dżemów, a nawet owocowych chipsów! Nasiona jackfruita również są jadalne – należy je jednak upiec przed spożyciem.
Kambodża | Te dorodne owoce są przyrządzane na wiele sposobów (by istolethetv )
Podróżując po Kambodży nie można nie skusić się na jackfruit’owego shake’a! Jest to charakterystyczny smak Kambodży, ciężko go dokładnie opisać lub porównać jego konsystencję czy smak do czegokolwiek innego. Niektórym może nawet odrobinę przeszkadzać delikatny, trochę nieprzyjemny zapach, ale czego się nie robi dla cudownych doznań smakowych?